Czym są patostreamy Popularność patostreamów w Polsce jest większa niż w innych krajach!

Czym są patostreamy? Popularność patostreamów w Polsce jest większa niż w innych krajach!

Patostreamy od kilku lat nie cieszą się już tak dużą popularnością, jak kiedyś, ale nie oznacza to, że w ogóle nie są oglądane. To bardzo specyficzna forma prowadzenia relacji na żywo, która mimo wyraźnej szkodliwości zarówno dla jego uczestników, jak i widzów, wciąż bywa promowana na serwisach, na których jest przeprowadzana. Jest dostępna dla osób w każdym wieku, nikt w żaden sposób jej nie ogranicza, choć wydawało się, że nie będzie już nigdy tolerowana.

Czym są patostreamy?

Nazwa tego typu rozrywki pochodzi z połączenia dwóch słów: stream, czyli transmisja prowadzona w internecie na żywo i patologia, w tym wypadku rozumiana jako zachowania osób z marginesu społecznego. Patostreamy można więc krótko scharakteryzować jako pokazywanie na żywo zachowań demoralizujących. Transmisje, od których wszystko się zaczęło, były stosunkowo niegroźne. Kilka osób siedziało razem przed kamerą, piło tani alkohol i rozmawiało z czatem, czyli osobami, które na żywo komentowały to, co działo się na ekranie. Ostatecznie jednak skończyło się na zapijaniu się i swojej rodziny, aktach przemocy, a nawet pornografii prezentowanej na żywo przez pijane pary.

Czym są patostreamy

Czym są patostreamy

Jak patostreamy stały się popularne?

Logika może podpowiadać, że nikt nie chciałby oglądać pijanych, zniszczonych przez życie ludzi, ale w praktyce jest zupełnie inaczej. Im większe skandale i niemoralne zachowania, tym większa popularność. Przekonały się to tym szczególnie dwie osoby: Rafatus i DanielMagical. Obaj w pogoni za popularnością zaczęli przekraczać wszelkie granice. To doskonały przykład na to, jak patostreaming może zniszczyć człowieka. Na szczęście Daniel wyszedł z tego w miarę w dobrym stanie, ale nie oznacza to, że nie sięgnął dna. Obaj twórcy zasłynęli ze stosowania przemocy na swoich bliskich. Rafatus regularnie terroryzował swoją partnerkę, która również występowała na jego transmisjach mocno pijana, a Daniel regularnie znęcał się nad swoją matką i jej partnerem. Te dwie osoby szybko zauważyły, że im więcej przemocy i patologii zaprezentują, tym więcej osób się nimi zainteresuje.

Schyłek ery patostreamingu, czyli blokowanie kont na YouTube

Większość tego typu transmisji na żywo odbywało się na bardzo popularnym serwisie YouTube. Czas przeszły jest jak najbardziej wskazany, bo platforma zablokowała większość kont największych patostreamerów. Nie oznacza to jednak, że zaczęła interweniować, gdy tylko temat zaczął budzić kontrowersje. Przez wiele lat świetnie zarabiała na takich twórcach, nie przejmowała się więc za bardzo demoralizacją i niewłaściwym kontentem, mimo wielu zgłoszeń. Serwis zareagował dopiero kiedy osoby zajmujące się tą formą rozrywki zaczęły dostawać wyroki w sądzie. Potem do sprawy dołączyła się telewizja i kanały zaczęły spadać. Trudno jednak powiedzieć, czy tak samo stałoby się, gdyby polski wymiar sprawiedliwości nie zaczął interesować się tymi twórcami. W końcu to był i nadal jest naprawdę dochodowy biznes.

Schyłek ery patostreamingu, czyli blokowanie kont na YouTube

Schyłek ery patostreamingu, czyli blokowanie kont na YouTube

Patostreaming w dzisiejszych czasach

Dziś nie jest to na pewno najpopularniejsza forma rozrywki, ale wciąż wielu starych twórców zajmuje się prowadzeniem patologicznych transmisji na żywo. Zależnie od polityki platformy, muszą trzymać się pewnych zasad, przemoc domowa w teorii nie wchodzi w grę. W praktyce wiele serwisów przymyka na to oko, bo patostreamerzy wciąż przyciągają do siebie liczną publikę, a co za tym idzie, również spore pieniądze. To bardzo dobry przykład na to, że moralności i wszelkie zasady idą w kąt, kiedy można zarobić na ich łamaniu.

1 comment

Leave a reply

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij